WYKORZYSTAJ KWARANTANNĘ DO WZMOCNIENIA SWOJEGO BIZNESU

Kilka faktów na początek. Na terenie naszego kraju ogłoszono pandemię. Praktycznie każda branża stanęła przed wizją kryzysu. Pierwszy raz mamy do czynienia z globalnym kryzysem ekonomicznym, przez co zablokowane są również kontrakty międzynarodowe. Nasza branża artystyczna przetrwała wiele zawirowań rynkowych dzięki elastyczności i zakotwiczeniu biznesu w pobocznych inwestycjach, takich jak produkcja odzieży, restauracje oraz mnogość świadczonych usług. Obecna sytuacja, zamknięcie granic, obowiązkowa kwarantanna zablokowała działanie praktycznie w każdej odnodze biznesu. 


Nikt w dobie kryzysu i paniki nie kupi bluzy, choćby z autografem i dedykacją od swojego idola. Restauracje są zamknięte, a wydawanie posiłków na wynos jest rozwiązaniem, które nie pokryje kosztów wynajmu lokalu, pensji kucharzy i załogi. Artyści bez koncertów nie są w stanie zapłacić za produkcję teledysków. Same projekty będą prowadzone oszczędnie, bez “niepotrzebnych” kosztów. Scenografia zostanie ograniczona, make-up TFP, a fotorelację z planu zrobi znajomy. Nie ma się co dziwić, że tak będą wyglądały pierwsze tygodnie po zakończeniu kwarantanny. Na rynku pozostaną tylko te firmy, które nie zmarnują kwarantanny na leżenie i użalanie się nad swym losem. 


Minął pierwszy tydzień od wprowadzenia obostrzeń GISu, które poskutkowały odwołanymi projektami. Na elastyczność naszej branży ma wpływ fakt, że aż 98% osób w niej pracującej działa na zlecenie. Brak zleceń to brak pieniędzy. Co zrobiłeś dla swojego biznesu przez ostatni tydzień? Jak wykorzystałeś minione 168 godzin kwarantanny? Teraz masz przed sobą dwa wyjścia. 


Pierwszy scenariusz- siedzisz dalej i nic nie robisz, wypełniasz kolejne petycje o wsparcie finansowe z i płaczesz nad swym losem. Wynik takiego działania? Nadal nie masz zleceń, wpadasz w długi, czujesz się przegranym i z żalem obserwujesz, jak konkurencja radzi sobie z kryzysem. Ale oni na pewno jadą “po znajomościach”, a Ty takich nie masz, więc dochodzisz do wniosku, że Twoi rodzice mieli rację “branża artystyczna to nie sposób na życie”. 


Opcja numer dwa- po maksymalnie jednodniowym biadoleniu nad sytuacją, w której się znalazłeś, siadasz z długopisem i czystą kartką papieru i planujesz, każdy kolejny dzień kwarantanny. Jest wiele spraw, na które nie miałeś wcześniej czasu i które nie stanowiły priorytetu, gdy biegałeś na kolejne zlecenia. Wystarczy JEDNO zadanie dziennie zrealizowane od A do Z. Planuj realnie, nie zakładaj realizacji zadań na 24h, gdy rzeczywisty czas potrzebny do jego ukończenia to tydzień. Rozbij je na mniejsze podzadania. Zaoszczędzisz sobie frustracji i poczucia, że ten dzień był stracony. Odhaczaj na liście to co już udało Ci się zrobić. Nagradzaj się:) 


Przedstawiam listę spraw idealnych na kwarantannę:


#1 Stwórz lub zaktualizuj swoją stronę www. Jeżeli do tej pory nie miałeś swojego profesjonalnego miejsca w sieci to zakasaj rękawy i zacznij szkice. Dopasuj jej funkcje do Twojego biznesu. Nie wydziwiaj, opracuj projekt, w którym to Twoje realizacje będą przyciągały wzrok, a nie jej ruchome animacje. 

Masz już swoją stronę? Idę o zakład, że nie ma na niej ostatnich projektów. Gdy jesteśmy zawaleni zleceniami, zwyczajnie nie ma czasu na zamieszczanie ich efektów na www, a co najwyżej udostępnimy je na social mediach. Teraz masz czas, więc nie ma wymówek.


#2 Stwórz lub zaktualizuj portfolio, wizytówki, stopki mailowe. Dobre portfolio w formie video lub dobrze skrojonego PDFa potrafi zadecydować, czy otrzymasz zlecenie, czy nie. Ile można polegać na marketingu szeptanym? Zadbaj o dobrą autoprezentację. Nie zapominaj o wizytówkach, a także kreatywnych i funkcjonalnych stopkach mailowych. Ponad 40% moich klientów nie zostawia w stopce swojego numeru do kontaktu, co wydawać by się mogło jest niezbędnym minimum. Obecnie dostępnych jest kilka ciekawych programów lub stron do tworzenia stopek mailowych, w których prócz kontaktu możesz utworzyć przekierowanie do swojej strony internetowej, kont społecznościowych, youtuba itp. 


#3 Popracuj nad social mediami i zadbaj o komunikację. Ach, mój ulubiony temat! Każdy z moich przyjaciół usłyszał ode mnie “tak jak prezentujesz się w social mediach, tak będziesz odbierany”. Pierwszym co mnie zaskoczyło, gdy rozpoczęłam pracę w branży artystycznej było zapraszanie do “znajomych”, praktycznie każdego z ekipy po zrealizowanym planie zdjęciowym. Stało się dla mnie jasne, że facebook przestał być dla mnie miejscem dla bliskich, prywatnych kontaktów, a stał się platformą do komunikacji również z klientami. Dlatego sprawdź, co komunikujesz na profilu firmowym i prywatnym. Sprawdź, czy Twój klient, myśląc o zaangażowaniu Cię do nowego projektu nie trafi na informację, że wyznajesz zasadę “szlachta nie pracuje” i że jesteś po “wyższej szkole lansu i balansu”.

Sprawdź swoje zdjęcia, zwłaszcza te, na których zostałeś oznaczony przez życzliwych znajomych. Ustaw powiadomienia, zakres treści publikowanych publicznie, a także konieczność zgody na oznaczanie Cię lub przypinanie nieautoryzowanych zdjęć do Twojej osi czasu. 


#4 Zrób porządek na dyskach, posegreguj pliki na konkretne projekty, skasuj niepotrzebne zalegacze. Oby starczyło mi kwarantanny, na to zadanie;) Zaśmiecone dyski i nieskatalogowane pliki potrafią utrudnić życie. Zwłaszcza gdy potrzebujemy czegoś “na już”. Sprawdź czy w pobranych plikach nie masz super ciężkich i już niepotrzebnych dokumentów, zdjęć, filmów. Zgraj na dysk zewnętrzny wszystko to co nie jest Ci już potrzebne, ale warto mieć w zanadrzu. 


#5 Zainstaluj aktualizację oprogramowania:) Kwarantanna to czas, gdy nareszcie możesz przestać klikać “przypomnij później” w wyskakujące komunikaty w komputerze i telefonie. 


#6 Posprzątaj. Jeżeli masz własne studio, lokację filmową możesz ją odświeżyć. Jeżeli na stanie masz własne rekwizyty, stwórz ich katalog, który będziesz mógł umieścić na www.

Sprawdź w jakim stanie są Twoje sprzęty, rekwizyty. Czy ekspres działa? Może potrzebuje gruntownego odkamieniania? Do tej pory nigdy nie miałeś na to czasu, teraz masz!


#7 Wyczyść sprzęt, zrób porządki w walizkach i w samochodzie. Wiadomo.


#8 Weź udział w darmowych kursach online. Jest ich obecnie naprawdę sporo, praktycznie o każdej tematyce. Rozwijaj się zawodowo i prywatnie. Może to czas na rozpoczęcie przygody z poranną yogą i medytacją? Jeszcze sam się zaskoczysz, jak wiele wyniosłeś z siedzenia w domu!


#9 Sprawdź czy jesteś zapisany do grup facebookowych, w których później będziesz mógł się reklamować, albo otrzymać techniczne podpowiedzi. Od ogłoszeń lokacji filmowych, przez scenografię, po oferty pracy przy produkcji. Nieśmiało podpowiem, że możesz stworzyć również swój profil i reklamować się lub poszukiwać pracy na darmowym portalu- www.wynajmijsie.pl Nasza branża to siatka kontaktów, więc warto się do niej wpisać. Właśnie z takim zamysłem stworzyłam ten portal.


#10 Przetestuj narzędzia do komunikacji z klientem. Sprawdź, czy możesz ograniczyć spotkania do wideo calli, które pozwolą Ci zaoszczędzić czas na wyjazdach i poszukiwaniu miejsca do parkowania. W miarę możliwości stwórz lub skorzystaj z już istniejących systemów CRM, czyli narzędzia do zapisywania ustaleń z klientem oraz całej relacji od zapytania, po zakończony  projekt. Zapisuj tematy rozmów, rodzaj projektów, wysokość budżetów. Dzięki temu podczas kolejnej rozmowy celniej odpowiesz na jego potrzeby i lepiej dopasujesz swoją ofertę. W dodatku wspominając podczas rozmowy z klientem, o niegdyś planowanym projekcie, pokażesz, że uważnie słuchasz klienta. A to jest bezcenna umiejętność. 


Jest co robić, prawda? W takim razie do dzieła! Aby Twój zapał nie osłabł po drugim dniu aktywności, motywuj siebie i swoich znajomych z branży. Relacjonuj co udało Ci się zrobić w trakcie kolejnych dni kwarantanny. Oznacz swoje aktywne posty #act4art i motywuj całą branżę do działania. Może to być sposób na szybki powrót do normalności całej branży artystycznej. Jestem przekonana, że stosując się do powyższych wskazówek nie zaszkodzisz swojemu biznesowi, a śmiem twierdzić, że taką postawą wręcz rozwiniesz nie tylko firmę, ale i siebie. Spraw aby Twoja kwarantanna była przerwą na wykonanie zadań, na które do tej pory nie miałeś czasu. 


Powodzenia!


Autor: Dorota Kowalska

Dorota Kowalska- założycielka projektu Heart2art. Marketingowiec z wykształcenia i z pasji. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, na kierunku Marketing. Od 8 lat tworzę marketing firm w wielu branżach, od artystycznej, przez przemysłową, aż po rolniczą. Wyznaję zasadę, że w życiu zawodowym marketingowca nie ma zadań niemożliwych.

Heart2Art  

Dorota Kowalska

Magdalena Knapczyńska

Grzegorz Raubo

Justyna Kolbuch

Edyta Girgiel


ZNAJDŹ NAS:


BĄDŹ NA BIEŻĄCO