NOWY ROZDZIAŁ- H2A SCENOGRAFIA WKRACZA NA RYNEK

Fabryczne Atelier. Zespół warszawsko-poznański. Ja i Grzesiek. Mróz. Potworny mróz, pod stopami trzaska nam śnieg i powoli nie czujemy palców u dłoni i stóp. W środku, w serduchach rozgrzewa nas duma, ogromna duma.  Po kilkunastu godzinach na chłodzie skończyliśmy budować naszą pierwszą, oficjalną scenografię!

 

Podczas pracy w Fabrycznym Atelier, wielokrotnie aranżowałam moje przestrzenie. Sprawdzałam, jak można zmienić kilkoma rekwizytami, kolorem lub światłem układ pomieszczenia w obiektywie. Szukałam nowych, ciekawych pomysłów, które stworzyłyby unikalny klimat dla nadchodzącej sesji. Wielokrotnie obserwowałam na czym polega praca scenografa na planie sesji, filmów, czy teledysków. W większości przypadków scenografią było wnętrze i to co zespół scenografów zastał w środku. Wytrzeszczałam oczy ze zdziwienia, gdy czytałam kolejne nazwiska podpisane pod moją aranżacją. Oczywiście są wyjątki. Poznałam do tej pory 2-3 scenografów, którzy rzeczywiście wyczarowali cuda i którzy stali się dla mnie inspiracją. 

Kilka dni przed realizacją pierwszego oficjalnego zlecenia skontaktował się ze mną Maciek z M. L. FILMZ. Krótka piłka – zaproponował mi zrobienie scenografii do teledysku najnowszego utworu Tedego „Guczi Sruczi Look”. Poczułam się jak na dywaniku u Ojca Chrzestnego – w końcu to była propozycja nie do odrzucenia. Telefon do Grześka. Po pytaniu czy w to wchodzi, usłyszałam tylko "bookuje bilety Poznań-Warszawa". Wiedziałam, że Grzesiek będzie najlepszym kompanem do tworzenia pierwszej oficjalnej scenografii. Jego wiedza, doświadczenie i pasja jaką są filmy, kostiumografia i jego estetyka zaoowocują świetnym projektem. Wiedzieliśmy, że scenografia do tego teledysku będzie wyzwaniem – jeszcze nie wiedzieliśmy, że w międzyczasie pojawią się kolejne...


Naszym czasoumilaczem była przede wszystkim pogoda – początkowo teledysk miał zostać zrealizowany na terenie Fabrycznego Atelier. Zdecydowanie ułatwiłoby to nam pracę – nie musielibyśmy martwić się o transport, gabaryty dekoracji, a nawet sen (w dzień zdjęciowy planowaliśmy przyjechać „na gotowe”). Niestety atak zimy zdecydował za wszystkich – produkcja teledysku została przeniesiona do studia. Musieliśmy całą scenografię przygotować w taki sposób, aby była mobilna i szybka do odtworzenia w innym miejscu. A zadanie nie należało do najłatwiejszych – Maciek wymarzył sobie, między innymi,  wielką klatkę, w której Tede oraz tancerki mogliby wystąpić. Jak się później okazało – spełniliśmy marzenie perfekcyjnie. Zastosowaliśmy lekkie materiały, poszczególne elementy dekoracji mogliśmy składać jak  klocki Lego, co zdecydowanie ułatwiło nam pracę. 

Słysząc samo „Guczi Sruczi Look” widzieliśmy bogactwo. Okropne, ociekające złotem bogactwo na pokaz. Postanowiliśmy zrobić pierwszy plan, który można nazwać mianem „barokowego przepychu ery cyfrowej” – złote wieszaki, złote smartfony, złote koszyki na zakupy i złote regały. Bezsensowny shopping wymieszany ze snobizmem. Dla kontrastu pojawiły się plany czyste, metalowe, bez zbędnych dodatków, a także nasza ukochana błona. Niejako kontynuacją planów były przepiękne manekiny oraz drewniane, militarne skrzynki prosto z naszej wypożyczalni. 

Czwartek był pod znakiem improwizacji. Pobudka o szóstej rano. Hektolitry kawy. Dwie godziny przygotowań, włączanie nowych rekwizytów, zmiana kolejności planów. Improwizacja oraz szybkie decyzje –  to one są ojcami sukcesu, bo scenografia wyszła jeszcze lepiej niż planowaliśmy!

Widząc efekty i ilość radości jaką dało nam przygotowywanie scenografii jesteśmy pewni, że jest ona doskonale dopasowanym puzlem tworzącym obraz Heart 2 art. Życzymy sobie wielu takich projektów, z tak zorganizowanym zespołem jak ML FILMZ!


Realizacja: M.L. FILMZ

Zdjęcia, montaż: Maciek Lipiński

Oświetlenie: Mariusz "M.Toro" Ziandarski, Adam Kędzierski (lighthouse.guru)

Charakteryzacja: Katarzyna Berć

Kierownik planu: Artur Nowacki

Asystent: Tomasz Furman

Scenariusz: Maciek Lipiński, Jacek Graniecki, Bartosz Deja

Foto backstage: Marcin Krzykwa

Rekwizyty: Wypożyczalnia rekwizytów & Military Monkeys

 


Autor: Dorota Kowalska, Grzegorz Raubo

Grzegorz Raubo- scenograf, kostiumograf, filmoznawca

W 2016 roku ukończył Filmoznawstwo i kulturę mediów na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Obronił się z wynikiem bardzo dobrym pracą „Spektakularny spektakl. Scenografia w Trylogii Czerwonej Kurtyny Baza Luhrmanna”.

Uwielbia projekty Johna Galliano i Alexandra McQueena, kocha cyberpunk oraz estetykę kampową. Marzy o współpracy z Bazem Luhrmannem oraz Davidem Lynchem, a w przyszłości chce zaprojektować scenografię do filmu na miarę Piątego elementu Luca Bessona.

W wolnych chwilach szyje, ogląda filmy o zombie oraz śledzi każda produkcję z Nicole Kidman.

Heart2Art  

Dorota Kowalska

Magdalena Knapczyńska

Grzegorz Raubo

Justyna Kolbuch

Edyta Girgiel


ZNAJDŹ NAS:


BĄDŹ NA BIEŻĄCO